GÓRNE GRĄDY

    To tutaj osiadł Walenty ze swoją rodziną. Przybył najprawdopodobniej z Józefowa (parafia Chocz). Wybraliśmy się do Górnych Grądów z bratem Zbigniewem 1 sierpnia 2006 roku w nadziei, że uda się odnaleźć chociażby to miejsce gdzie mieszkał. Po drodze brat mówi, że ma wrażenie, że dojedziemy dokładnie tam gdzie trzeba. Po pewnym czasie zatrzymuje samochód i mówi: "to tutaj". Rozstaje polnych dróg, zawalona stodoła, kępa drzew, pozostałości fundamentów domu i górujący nad tym wszystkim stary dąb. Ten pewnie pamięta. Jedziemy dalej, w kierunku zabudowań, "zaciągnąć języka". Już pierwszy rozmówca kieruje nas do osoby, która powinna dużo wiedzieć. Starsza pani rzeczywiście jest zorientowana ponieważ sama mieszkała w nieistniejącym juz domu Walentego tyle, że znacznie później. Mówi, że Walenty sprzedał gospodarstwo Niemcowi o nazwisku Hauke. A dąb był już tak samo wielki wtedy, gdy była jeszcze małą dziewczynką.
Wycieczka zakończona sukcesem. Zabieramy na pamiątkę po kawałeczku rudy żelaza z fundamentu. To dość powszechny materiał budowlany w tych stronach w dawnych czasach.
/Ruda Komorska, 16 sierpnia 2007 r./

MAPKA
      



STRONA GŁÓWNA
KSIĘGA GOŚCI - OD AUTORA - O RODZINIE - HERB  - GENEALOGIA - GALERIA - CIEKAWOSTKI - CO NOWEGO? - GORĄCA STRONA